facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Według konstytucji RP wszyscy są równi. Wszyscy oprócz Ślązaków

Według konstytucji RP wszyscy są równi. Wszyscy oprócz Ślązaków

Ślązacy ponownie na celowniku. Tym razem przez urząd państwowy, mający stać na straży praworządności.

Jacek Tomaszewski @ 17.12.2012

Opolska Prokuratura Okręgowa znowu ma problem ze Stowarzyszeniem Osób Narodowości Śląskiej. Wniosła skargę kasacyjną od prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w sprawie jego rejestracji.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Prokurator Okręgowy uważa, że rejestracja SONŚ jest niezgodna z artykułem 32 Konstytucji RP z 1997r., bo może gwarantować Ślązakom prawo omijania 5% progu wyborczego. Od 2011 w Polsce obowiązuje nowy kodeks wyborczy, który mówi, że o zwolnienie z progu 5% mogą ubiegać się jedynie mniejszości narodowe - wyjaśnia Pejter Długosz z SONŚ. - Tymczasem zgodnie z Ustawą o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym Ślązacy mogą ubiegać się jedynie o status mniejszości etnicznej - dodaje.

Mało tego definicja podziału na mniejszości narodowe i etniczne w tej ustawie jest zgodna z ogólnoeuropejską wykładnią w tej materii. Nie ma więc najmniejszej możliwości, aby Ślązacy kiedykolwiek mogli ominąć 5% próg wyborczy.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Naruszony zdaniem prokuratury 32 artykułu konstytucji brzmi:

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Przeczytaj także: “Dziwi mnie fakt spychania emerytów w społeczny niebyt.” Każdy się zestarzeje...

Przy konsekwentnym odmawianiu osobom narodowości śląskiej prawa do zrzeszania, ta równość brzmi co najmniej dziwnie.

Co wniosek kasacyjny oznacza dla SONŚ? - Jeśli mielibyśmy być złośliwi, to napisalibyśmy: dodatkową reklamę. Uważamy, że skarga kasacyjna w tej postaci nie ma szans na powodzenie w Sądzie Najwyższym. Do ogłoszenie werdyktu przez SN pozostajemy nadal legalnie działająca organizacją. I tak naszym zdaniem pozostanie, bo kolejnej przegranej w Strasburgu władze RP chyba nie będą ryzykować - dodaje Długosz.

Przeczytaj także: SA Wardęga: polski Superman czy Schwarzcharakter?