facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Sylwester w Katowicach: zapomniane gwiazdy i DJ jednego przeboju

Sylwester w Katowicach: zapomniane gwiazdy i DJ jednego przeboju

Sylwestrowa noc jest jedyna w całym roku ale impreza tej nocy powinna być wyjątkowa.

Jacek Tomaszewski @ 01.01.2013

Wyjątkowy, czyli wyróżniający się czymś nieprzeciętnym. Czy w takim kontekście można mówić o sylwestrze pod Spodkiem?

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

"Jestę tancerzę..."


Na wielkich plenerowych imprezach tradycją stało się, że wykonawcom na scenie towarzyszą grupy taneczne, prezentujące opracowaną wcześniej choreografię i układy. Zazwyczaj to piękne, seksowne dziewczyny. W Katowicach sylwestrową scenę postanowiono udostępnić przyszłym kandydatom do programu "You can('t) dance". Młodzi tancerze tupnęli nogami, podskoczyli, zrobili parę szpagatów, wszystko to bez ładu i składu, i ani odrobiny wdzięku. Na tym skończyli swoje występy. Ale jak wiadomo, początki zawsze bywają trudne. Znudzenie widzów i ich brak reakcji można wytłumaczyć tym, że impreza dopiero się rozkręcała.

"... i hiphopowcę"


Krzysztof Kasowski, znany jako K.A.S.A i z tego, że w latach 90-tych nagrał kilka przebojów. Teraz bardzo chciałby być raperem. Na koncert w Katowicach przyjechał nawet z trzema "ziomkami". Niestety, ubranie szerokich spodni i za dużej kurtki, machanie łapskami nie czynią z człowieka hiphopowca. Na pewno wizerunkowe nie było też zaproszenie ichmości do studia TVP. Ani się to wysłowić nie potrafiło, ani ładnie zaprezentować. Ważne, że kasa się zgadza.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

I pomyśleć, że to w Katowicach i na Śląsku rodził się hip hop, którego słuchała cała Polska.

Gwiazdy z lamusa


Podobno na imprezach masowych sprawdzają się stare, dobre przeboje. Z jakich przebojów słynie zespół Golden Life? Też nie wiem. Prościej jest z Varius Manx. Przebój "Orła cień" słyszał chyba każdy. Nowa wokalistka też daje radę. Ale czy to oznacza, że są wyjątkowi?

Przeczytaj także: Kim jest pieszy w Katowicach?

Wyjątkowi bracia z Milówki


Golec u'Orkiestra podpisali chyba jakiś długoletni kontrakt z miastem Katowice na występy sylwestrowe. Wystarczy sięgnąć pamięcią do roku 2011. Tak się jednak składa, że całą imprezę mogliby poprowadzić sami. Bo nikt tak nie potrafi rozruszać katowickiej publiczności, jak właśnie bracia Golcowie. To podczas ich występów zebrany przed katowickim Spodkiem zaczął tupać nóżkami.

DJ jednego przeboju


Katowice słyną z najlepszego festiwalu muzyki z pogranicza elektroniki, mowa oczywiście o festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Niestety, nikt z organizatorów nie zadał sobie wysiłku zadzwonienia do jego organizatorów i zapytania jakiego Dj'a można by zaprosić na imprezę sylwestrową. Za to postanowiono zaprosić artystę jednego przeboju, Shauna Bakera wraz z wokalistką.

Przeczytaj także: Patronat Bez Wyjątku: V Śląski Festiwal Charytatywny

Lepiej spędzić sylwester z Dwójką niż marznąć przed Spodkiem


Kilka opuszczających plac przed Spodkiem stwierdziło, że większej żenady nie widzieli od dawna i lepiej spędzić tego sylwestra w domu przed telewizorem, z Dwójką i Polsatem. Nic dziwnego, choć we Wrocławiu grano same stare hity to impreza miała plan, którego organizatorzy twardo się trzymali. Znamienne jest również to, że na tamtejszej imprezie wystąpił Irek Dudek, znany Katowiczanin, czy zespół Dżem. Do stolicy pojechał Piotr Kupicha. W Katowicach postanowiono wymieszać wszystkie gatunki muzyczne jakie organizatorom udało się zebrać, co zaowocowało widowiskiem pełnym kiczu i tandety.

700 tysięcy to nie dużo na organizację imprezy sylwestrowej z ambicjami. Nagłośnienie i scena kosztuje, ochrona także a gaże artystów na Sylwestra rosną średnio o 300%. Ale Varius Manx, Golec Orkiestra były popularne piętnaście lat temu, a K.A.S.A czy Golden Life dwadzieścia.

Przeczytaj także: Wojna fanów Paktofoniki - jednak zabrakło paktu przy dźwiękach głośnika

Wystarczyłoby jednak zaprosić jedną gwiazdę światowego formatu i dać szansę młodym lokalnym zespołom i DJ-em, których na Śląsku nie brakuje.