facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Śląski street art inspiruje filmowców

Śląski street art inspiruje filmowców

Jak wyglądają śląskie murale Mony Tusz nocą? Postanowił to na filmie pokazać Witold Kornaś.

JT @ 27.09.2012

Mona Tusz, śląska artystka uliczna, w swoim portfolio ma kilkadziesiąt murali. O sobie pisze: "Organizatorka ezoterycznych podróży do świata ducha i emocji, obfitującego w faktury i struktury, siły sprawcze, stwory (od niedawna) i stany nieważkości. Czasem ociera się o karykaturę, groteskę i bajkę. Uprawia także malarstwo sztalugowe i rzeźbę, rzadziej scenografię, performance, grafikę."

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Jej prace można podziwiać między innymi w bramie przy placu Andrzeja, oraz pod przejazdem kolejowym na ulicy Mickiewicza.

Sfilmować je postanowił operator Witold Kornaś. Niesamowita gra światłem i obrazem sprawia, że nieruchome postaci ożywają. Zobaczcie efekt.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]