facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pszczyna stolica Halloweena

Pszczyna stolica Halloweena

Mody się zmieniają i gdybyśmy konsekwentnie usiłowali zachować wierzenia naszych przodków to pewnie nie bylibyśmy nawet jakimiś wczesnosłowiańskimi poganami czczącymi Swarożyca czy Janusa tylko zwisalibyśmy na naszych ogonach z dębów i sosen.

Bartosz M. Wrona

Bartosz M. Wrona

ur. w 1968 roku w Mikołowie, z wykształcenia psychiatra i psychoterapeuta, autor "Królika stepowego", "Jest dobrze" i "Zmiany radykalnej", z zamiłowania mistyk; żonaty, jedno dziecko; mieszka w Katowicach.

W Pszczynie oprócz zamku, parku i żubrów mają też kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych w związku z czym 1. listopada przypada im i Święto Zmarłych, i odpust, i rozpust.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Dwa w jednym lub jak kto woli może nawet i trzy.
Budy, stragany, balony, wszelkie kolorowe badziewie i towarzysząca temu specyficznemu, pauperystycznemu rozpasaniu atmosfera daleka od wszelkiej powagi i zadumy miesza się zatem z wszechpolskim i podniosłym, rodzinnym rozświetlaniem mogił i cmentarnych krzyży.
Jak widać każdy dąży do oświecenia, a my Polacy lubimy wszystko robić na swój własny sposób.
Piszę o tym, bo mam grób dziadka w Pszczynie i od dziecka obserwuję tę iście meksykańską, cudownie i zwyczajnie bezproblemową symbiozę katolicko-pogańskiego sacrum i profanum.

Może zresztą dlatego kompletnie nie rozumiem świętego oburzenia z powodu ekspansji Halloween w naszym, tak tolerancyjnym, pięknym i bohaterskim kraju.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Mody się zmieniają i gdybyśmy konsekwentnie usiłowali zachować wierzenia naszych przodków to pewnie nie bylibyśmy nawet jakimiś wczesnosłowiańskimi poganami czczącymi Swarożyca czy Janusa tylko zwisalibyśmy na naszych ogonach z dębów i sosen i wydawali przeciągłe:
- Ooooooooo!!!!!! – na widok błyskawicy i – Uuuuuuuuuu!!!!! – na dźwięk gromu.
I to tylko w przypadku, gdybyśmy oczywiście mieli jakieś szczególnie religijne usposobienie, ponieważ bez niego gromy i błyskawice, Hallowiny, Zaduszki, Wielkanoc, Boże Narodzenie i obecność trotylu lub jego nieobecność nie obchodziłyby nas wcale a wcale.
Medytujmy.

Bartosz M. Wrona prowadzi w portalu BezWyjatku.pl blog pt: Zgiełk i cisza. To zbiór ultrakrótkich, prześmiewczych felietonów na temat naszej, śląskiej rzeczywistości.

Przeczytaj także: Wszędzie jest Czeladź. O wydarzeniach, które nie mają najmniejszego znaczenia