facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Polacy chcą in vitro. Politycy straszą się trybunałem konstytucyjnym

Polacy chcą in vitro. Politycy straszą się trybunałem konstytucyjnym

Prawie 80 procent polskiego społeczeństwa popiera zapłodnienie poprzez in vitro. Ich liczba wciąż rośnie. Czy od 2013 metoda będzie refundowana?

MB @ 28.10.2012

Premier zapowiedział, że od 2013 roku metoda in vitro będzie w Polsce refundowana. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, w ciągu trzech lat, z tych zabiegów będzie mogło skorzystać 15 tys. par. Ministerstwo Zdrowia ma dziś ogłosić szczegóły programu dotyczącego korzystania z in vitro. Wiadomo, że resort będzie dopłacał do samego zabiegu. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński odgraża się jednak, że jeśli refundacja metody zapłodnienia in vitro ma być uregulowana w rozporządzeniu, zostanie ono zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego. Sam też dodawał w rozmowach z dziennikarzami, że “właściwie 15 tys. razy in vitro, to jest bardzo, bardzo wiele aborcji i mój stosunek do tego wynika z nauki Kościoła".

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Zastrzeżenia dla metody zapłodnienia mają głównie osoby starsze, powyżej 64 roku życia, mieszkańcy wsi i osoby słabo sytuowanePolacy do sprawy in vitro podchodzą jednak chętnie. Większość z nas zgadza się, aby metoda była dostępna dla małżeństw, które nie mają dzieci. Możliwość korzystania z in vitro według danych CBOS popiera obecnie 79 proc. Polaków. Spore wsparcie społeczeństwa mają także pary, które żyją na tzw. „kocią łapę”, a nie mogą mieć potomstwa. Najwięcej kontrowersji budzi kwestia samotnych kobiet, które chcą mieć dzieci. Singielki odczuwające instynkt macierzyński budzą poparcie jedynie 48 procent Polaków.

To, czy opowiadamy się za in vitro czy nie jest uzależnione głównie od naszego wyznania. Według CBOS, większa religijność wpływa na odrzucanie in vitro jako metody zapłodnienia. Ci, którzy regularnie i kilka razy w tygodniu uczestniczą w obrzędach religijnych w ponad połowie odrzucają akceptacje in vitro. Ci, którzy chodzą do Kościoła raz w tygodniu są już bardziej skłonni do akceptacji metody dla małżeństw (ponad 70 procent), ale już nie dla osób żyjących w konkubinacie

GALERIA Wojenka katolików z ateistami... na billboardy

In vitro jest też mniej popularne wśród osób, które deklarują prawicowe poglądy, a szczególne kontrowersje budzą wśród wyborców PiS. 58 procent z nich akceptuje in vitro dla małżeństw, które są niepłodne. O wiele mniejsze poparcie mają związki niezalegalizowane, a najwięcej wątpliwości budzi kwestia samotnych matek. Z drugiej strony, wyborcy takich partii jak: Ruch Palikota, Platforma Obywatelska, czy SLD w większości są za legalizacją in vitro dla małżeństw.

Z badań CBOS wynika, że większość Polaków jest za tym, aby małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci, mogły mieć możliwość skorzystania z metod in vitroNa opinię wpływ mają także czynniki demograficzne. Zastrzeżenia dla metody zapłodnienia mają głównie osoby starsze, powyżej 64 roku życia, mieszkańcy wsi i osoby słabo sytuowane. Jednak nawet Ci, którzy są jej przeciwni, wychodzą z założenia, że powinna być ona dopuszczalna dla bezpłodnych małżeństw.

Przeczytaj także: Jawne informacje publiczne? Urzędnicy są innego zdania

Wiadomo powszechnie, że metoda in vitro jest związane z tworzeniem nadliczbowych zarodków. Podczas zabiegów zapładniane jest więcej jajeczek kobiety niż potrzeba. Ma to ścisły związek z większą efektywnością zabiegu i mniejszymi kosztami. Z drugiej strony, do głosu dochodzą obrońcy świętości życia. Grono tych ludzi nie zgadza się na takie rozwiązania, ponieważ nieużyte zarodki są niszczone. Jest to traktowane przez nich jak zabójstwo i metoda ze względów etycznych nie powinna być stosowana. Polacy w większości przedkładają jednak skuteczność techniki nad prawo życia wszystkich powstałych w jej efekcie zarodów (58 procent).

Gotowość do skorzystania z metody in vitro w razie problemów z zajściem w ciąże deklaruje niemal 2/3 ankietowanych, jedynie osoby bardzo religijne, które uczestniczą w praktykach religijnych kilka razy w tygodniu, w większości deklarują, że nie poddałyby się zabiegowi.

Przeczytaj także: Patronat Bez Wyjątku: V Śląski Festiwal Charytatywny

Z badań CBOS wynika, że większość Polaków jest za tym, aby małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci, mogły mieć możliwość skorzystania z metod in vitro. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy ważniejsza jest ciąża czy powinno się przerwać stosowanie metody ze względy na zagładę zarodków?