facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Opowieść wigilijna dla pieniędzy

Opowieść wigilijna dla pieniędzy

Poznajcie historię najsłynniejszej powieści wigilijnej.

Magdalena Niewiadomska

Magdalena Niewiadomska

Filolog, specjalistka informacji naukowej, tłumaczka języka angielskiego. Pracownik Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Żona Ślązaka. Pochodzi z Małopolski, osiadła na Śląsku i fascynuje się tematami zeń związanymi. Działa w stowarzyszeniach. Prowadzi blog Odkrywając Śląsk: www.odkrywajacslask.wordpress.com.

Opowiadanie Karola Dickensa „Opowieść wigilijna” jest moralitetem w stylu wiktoriańskim. Pokazuje głębokie doświadczenie i przemianę skąpca Ebenezera Scrooge'a, zachodzącą w czasie nocy wigilijnej. Jest on samotnikiem, nie lubiącym ludzi, a dbającym jedynie o Utwór ten, wzruszający czytelników od ponad 150 lat został napisany – tak jak wiele znakomitych dzieł literatury – po prostu dla pieniędzypomnażanie swojego majątku. W noc wigilijną ukazuje mu się duch Jakuba Marleya - jego zmarłego partnera w interesach, cierpiącego pod ciężarem łańcucha win, który wykuł sobie za życia. Ta wizyta ma uchronić Scrooge'a przed podobnym losem. Początkowo nieufny, Ebenezer zmienia zdanie pod wpływem wizyt kolejnych duchów: Ducha Dawnych Świąt Bożego Narodzenia, Ducha Obecnych Świąt i Ducha Świąt Przyszłych. Pokazują one bohaterowi sceny z jego życia przeszłego, teraźniejszego i przyszłego. Przerażony wizją samotnej śmierci, Scrooge pojmuje beznadziejność takiego trybu życia i nastawienia do innych ludzi, staje się z powrotem szczodrym, serdecznym człowiekiem, jakim był za młodu, przed śmiercią siostry, jedynej jak się zdawało osoby, która kiedykolwiek się o niego troszczyła.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

„Opowieść wigilijna” Dickensa jest utworem powszechnie znanym, jeśli nie z lektury, to z filmu fabularnego lub animowanego. Nic dziwnego, skoro utwory tego autora przenoszono na ekran ponad 200 razy, co – jak na XIX wiecznego pisarza – jest liczbą rekordową. Także „Opowieść wigilijna” doczekała się wielu ekranizacji. Utwór ten, wzruszający czytelników od ponad 150 lat został napisany – tak jak wiele znakomitych dzieł literatury – po prostu dla pieniędzy. 31-letni Dickens miał już wtedy wprawdzie wyrobione nazwisko, a powieści „Klub Pickwicka” i „Nicolas Nickleby” doskonale się sprzedawały, nie żył więc w nędzy. Tym niemniej w 1843 roku ciążył na nim dług hipoteczny, pisarz winien był ogromną sumę swojemu wydawcy, który sfinansował rok wcześniej jego podróż do Ameryki, licząc na dochód z książki zainspirowanej wyprawą. Powieść sprzedawała się jednak marnie, żona Dickensa spodziewała się piątego dziecka, a krewni szczycąc się sławnym członkiem rodziny żądali finansowego wsparcia. Karol i jego najbliższa rodzina nieustannie zmagali się zresztą z mniejszymi lub większymi kłopotami finansowymi, którym pisarz przedsiębiorczo usiłował zaradzić. Głównie sięgając po pióro.

W tej sytuacji Dickens jesienią 1843 roku napisał „Christmas Carol in Prose” (dosł. tłum. Kolęda świąteczna prozą) – niewielki utwór o tematyce bożonarodzeniowej, po czym wydał go tuż przed świętami. Uważa się, że na pomysł napisania opowieści wpadł w Manchesterze, gdy po odczycie na temat wartości wykształcenia obwożono go po ulicach City. Spoglądał na ludzi i pomyślał, że chciałby im dostarczyć książkę, którą czytaliby wszyscy w Boże Narodzenie siedząc przy kominku. Kiedy wrócił do Londynu, pomysł napisania opowieści tak go przejął, że napisał ją w ciągu zaledwie miesiąca.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

W „Opowieści wigilijnej”, jak i w innych utworach, zawarł elementy swojego życia. Gdy w drugiej strofie Duch Wigilijnej Przeszłości pokazuje Scrooge’owi jego dzieciństwo, jest ono podobne do dzieciństwa autora, który swego czasu również był „samotnym chłopcem” znajdującym pociechę jedynie w książkach. W wieku 12 lat zaczął zarabiać w fabryce pasty do butów, gdy jego ojciec trafił do więzienia za długi. Wraz z nim w więzieniu znalazła się cała rodzina, oprócz Karola, który pracował za kilka pensów w zakładzie pełnym szczurów.

Dickens, tak jak Scrooge, pochodził z małej miejscowości. Potem osiadł w Londynie. Miasto Po 20 latach małżeństwa Dickens rozstał się z żoną, z którą miał 10 dzieci. Pod koniec życia wyruszył w świat i czytał swoje utwory. Publiczność na odczytach była pełna entuzjazmu i głęboko przeżywała treść. Podczas jednego ze spotkań zemdlało dwadzieścia osóbto nazywał swoją „latarnią magiczną” – dostarczało mu materiału do książek. Mówił, że to miasto w którym życie i śmierć idą pod ręce. We wczesnej młodości zarabiał jako urzędnik biur prawniczych, później stał się gwiazdą dziennikarstwa. W wieku 23 lat wydał pierwszą książkę. W Londynie umieścił też akcję „ Opowieści wigilijnej”. Między innymi w niej krytykował ustrój społeczny, gdyż sam zaznał nędzy. Miał chorobliwy stosunek do finansów. Nawet gdy był już bogaty, panicznie bał się ubóstwa. Domagał się uwzględnienia w kapitalizmie pierwiastka ludzkiego. Utwór wywołał tak duże wrażenie, że znane są relacje np. o fabrykantach, którzy przejęci lekturą dali swoim pracownikom dodatkowy dzień wolny. Uważa się, że „Opowieść wigilijna” zmieniła Boże Narodzenie na Zachodzie z jednodniowego święta, podczas którego dzieci dostawały prezenty, w czas, w którym do dobrego tonu należy okazywanie szczodrości i wielkoduszności.

GALERIA Miejsca, w których żyła Daisy von Pless

Mimo, że „Opowieść wigilijna” weszła do kanonu klasyki, nie przyniosła niestety spodziewanych zysków. Czas przedświąteczny był o tyle niefortunny, że nie było czasu na drugie wydanie, kiedy pierwsze się rozeszło. Dwa tygodnie po premierze ukazało się jej pirackie wydanie – ukradziona opowieść ukazała się w Dwupensowej Ozdobnej Bibliotece Parleya pod tytułem „Świąteczna opowieść o duchach, oparta na oryginale Karola Dickensa i analitycznie streszczona streszczona specjalnie dla tej publikacji”. Dickens wytoczywszy piratom proces i wygrawszy go, musiał ponieść wszystkie koszty sądowe, gdyż ci ogłosili upadłość, czy też wykręcili się bankructwem – jak twierdza inne źródła. Zysk z książki pozwolił mu jedynie na spłacenie podróży do Ameryki i bieżących rachunków.

Po 20 latach małżeństwa Dickens rozstał się z żoną, z którą miał 10 dzieci. Pod koniec życia wyruszył w świat i czytał swoje utwory. Publiczność na odczytach była pełna entuzjazmu i głęboko przeżywała treść. Podczas jednego ze spotkań zemdlało dwadzieścia osób. Lekarze uważali, że to głośne czytanie skróciło mu życie. Swoje ostatnie lata spędził w pobliżu Rochester. Zmarł w 1870 roku. Zasłabł podczas obiadu, nazajutrz zmarł na kanapie w jadalni. Tak skończyło się życie człowieka, który uważał, że „Jesteśmy upadłymi aniołami w drodze do domu”.

Przeczytaj także: Spędzić święta z rodziną czy wyjechać do pracy za 1200 Euro?

Bibliografia:

Dickens: Peter Ackroyd. London: Vintage, 1999.
Karol Dickens: Irena Dobrzycka. Warszawa: "Wiedza Powszechna", 1972.
Kolęda prozą czyli Opowieść wigilijna o duchu: Karol Dickens; tł. Krystyna Tarnowska. Warszawa: Książka i Wiedza, 1968.
Opowieść o Dickensie: Eleanor Graham; przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska. Warszawa: Nasza Księgarnia, 1960.
Opowieść wigilijna: Charles Dickens. Warszawa: Orkla Press Polska, cop. 2005.
Opowieść wigilijna; Świerszcz za kominem: Karol Dickens. Wyd. 2 popr. i uzup. Aldona Szpakowska. Warszawa: Czytelnik, 1952

Przeczytaj także: Kulinarne eksperymenty Natalii. Oswajamy jesień