facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Nie sposób zrobić kompletnego obrazu miasta". A co gdyby ktoś spojrzał na nie świeżym okiem?

"Nie sposób zrobić kompletnego obrazu miasta". A co gdyby ktoś spojrzał na nie świeżym okiem?

Zachwyciłam się zdjęciami Tomasza Kiznego, który pod lupę wziął chorzowską Hutę Kościuszko, przedstawiając historię miasta w trakcie wielkich przemian.

Kinga Kasperek @ 03.12.2012

Mieszkając na Śląsku, codziennie idąc przez te same katowickie, pszczyńskie, chorzowskie ulice, nie zwracamy już takiej uwagi na otoczenie. Przyzwyczajamy się do tych samych, mijanych szyldów, kamienic, klubów, zabudowań kopalń, hut. A co gdyby ktoś spojrzał na śląskie miasta świeżym okiem? Opowiedział nam na nowo nasze miasto?

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Z taką inicjatywą wyszła Fundacja Dokumentalistów “Picture This” wraz z Instytucją Kultury Ars Cameralis Silesiae Superioris. Od kilku miesięcy realizowany jest międzynarodowy projekt, "7,7,7". Do udziału zaproszono fotografów i pisarzy z całego świata (i również z Polski), którzy Jako urodzona chorzowianka doceniłam serię zdjęć przedstawiających szyldy sklepowe małych przedsiębiorców - często osób, które po zamknięciu huty starały się znaleźć zatrudnienie właśnie w swoim biznesieprzez określony czas rezydowali w siedmiu śląskich miastach: Katowicach, Częstochowie, Tarnowskich Górach, Pszczynie, Chorzowie, Sosnowcu i Bielsku-Białej. Każdy z fotografów i pisarzy mieli odpowiednio za pomocą zdjęć i tekstu zmierzyć się z miejską rzeczywistością, zaś wynikiem ich działań ma być album, dokumentujący ich spojrzenie na śląską rzeczywistość.
Album ma się ukazać w przyszłym roku, zaś założono, że wystawa odwiedzi każde z portretowanych miast oraz inne europejskie miasta. W czerwcu zaś będziemy mogli zmierzyć się z wideo mappingiem - zdjęcia będą wyświetlana na ścianie Katedry w Katowicach.

28 listopada w Galerii ASP w Rondzie Sztuki odbyło się spotkanie promocyjne projektu. Wśród zaproszonych gości byli założyciele fundacji Picture This (Dominique Roynette i Piotr Wójcik) oraz pisarka Sylwia Chutnik (która swoją prozą portretowała Sosnowiec) i Tomasz Kizny, odpowiedzialny za zdjęcia Chorzowa. W trakcie spotkania omówiono założenia projektu oraz jego przyszłość, zaś uczestnicy mieli okazje zobaczyć zdjęcia składające się na całość “7,7,7”.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Każdy z fotografów inaczej ujął temat, wykonał zdjęcia inną techniką, podkreślającą indywidualny styl artysty. Jak stwierdził Tomasz Kizny - “nie sposób zrobić kompletnego obrazu miasta” - jednak fotografowie zdaje się, że podołali zadaniu. Niektórzy skupiali się na konkretnym temacie - Lâm Duc Hiên z Laos, fotografując Pszczynę, portretował jej mieszkańców, zaś Częstochowa była ukazana poprzez miejsca graniczne: zaułki, opuszczone kamienice i zwykłą codzienność.

Niezwykle interesujący (jak wyniknęło z późniejszych rozmów z uczestnikami spotkania) był obraz Katowic, gdzie świeżym okiem uchwycono powszechnie znane punkty: Katedrę, dworzec PKP, Rondo, klub Hipnozę. Spojrzenie kogoś z zewnątrz pokazywało nowe sensy miejsc, pozwalało na nowo zachwycić się już zwykłymi dla Ślązaków miejscami.

GALERIA Inność, odrzucenie, zniewolenie i gwałt odkurzaczem. Tak wygląda dramat Szekspira w litewskiej interpretacji

Całkowicie nieobiektywnie zachwyciłam się zdjęciami Tomasza Kiznego, który pod lupę wziął chorzowską Hutę Kościuszko, przedstawiając historię miasta w trakcie wielkich przemian. Jako urodzona chorzowianka doceniłam serię zdjęć przedstawiających szyldy sklepowe małych przedsiębiorców - często osób, które po zamknięciu huty starały się znaleźć zatrudnienie właśnie w swoim biznesie. W jego zdjęciach z jednej strony widać inspirację bellmerowskimi lalkami, z drugiej zaś fotografią dokumentalną.

Spotkanie zakończono odczytanie fragmentu sosnowieckiego opowiadania Sylwii Chutnik, które zapowiadało większą, literacką całość. Jeśli reszta będzie tak samo wciągająca jak fragment - naprawdę, warto czekać na premierę całego tekstu.

Przeczytaj także: Ars Cameralis 2012: John Cale gwiazdą koncertu otwarcia

Organizatorzy trochę zaostrzyli apetyt na więcej. Znana przestrzeń, oczami kogoś z zewnątrz, oczami innego, również staje się inna, ale i na nowo interesująca. Taki zdystansowany komenatrz pozwala na nowo spojrzeć na aktualne problemy, ale i odsłonić czar miejsc, których możnaby właśnie o ten czar nie podejrzewać. Z niecierpliwością czekam na wideo mapping oraz na cały album. Oby więcej takich inicjatyw.

Dokumentaliści, którzy wzięli udział w projekcie:
Andrij Bondar (Ukraina)
Filip Vančo (Słowacja)
Flore Aël Surun (Francja)
Igal Sarna (Izrael)
Ingeborg Jacobs (Niemcy)
Jens Christian Brandt (Szwecja)
Kadir van Lohuizen (Holandia)
Lâm Duc Hiên (Laos)
Magdalena Sodomkova (Czechy)
Sergey Maximishin (Rosja)
Sylwia Chutnik (Polska)
Tatiana Scherbina (Rosja)
Tomasz Kizny (Polska)
William Daniels (Francja)

GALERIA Ars Cameralis 2012: edynburski indie-rock i poezja śpiewana

Zdjęcia: Patryk Pohl