facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Muzyka jak darcie kotów?

Muzyka jak darcie kotów?

Drekoty, czyli jak trzy dziewczyny tworzą poza wszelkimi ograniczeniami.

MB @ 31.10.2012

Drekoty to zespół założony przez Olę Rzepkę, perkusistkę i pianistkę, która po latach grania z licznymi zespołami postanowiła spróbować, czym jest samodzielność artystyczna. Do współpracy zaprosiła Magdę Turłaj vel Karotkę, znaną z Kawałka Kulki oraz Zosz Chabierę. Skąd pomysł na taką nazwę?

REKLAMA Wirtualizacja IT z SANSEC Poland!

Alternatywa przyjazna każdemu

- Specyfiką naszej sytuacji było to, że miałyśmy już gotowe piosenki, a nie miałyśmy jeszcze nazwy. Pomimo tego, Drekoty były dziełem przypadku, można na siłę doszukać się w nich pewnych wskazówek, a słowem kluczem są tu przysłowiowe udry, na które chciałybyśmy pójść z ogólnie przyjętą definicją muzyki alternatywnej, która naszym zdaniem z powodzeniem może być przyjazna dla każdego – mówi Ola.

GALERIA Wojenka katolików z ateistami... na billboardy

Darcie kotów czy terkoty trykotów


Po czasie dziewczyny zauważyły, że nazwa nawiązuje do muzyki. - Po jakimś czasie ukułyśmy takie powiedzenie, które na swój, dość enigmatyczny sposób, definiuje naszą muzykę: darcie kotów czy terkoty trykotów? Generalnie uważam, że nazwa zbytnio nacechowana jakimś znaczeniem może w przyszłości okazać się dużym ograniczeniem horyzontów – dodaje liderka zespołu.

Ich gatunkiem jest brak gatunku


Po roku funkcjonowania jako trio, kilkudziesięciu koncertach, m.in. u boku Evangelisty, Julii Marcell, Pustek czy Paristetris oraz pierwszych sukcesach, m.in. nagrodzie na Festiwalu Gramy 2011, obecnośco na składankach Offensywa 4 i Sealesia 2, Drekoty nagrały materiał na debiutancką płytę zatytułowaną Persentyna. Płytę, którą tylko w uproszczeniu można nazwać kontynuacją EPki pod nazwą Trafostacja. Z trudności zakwalifikowania muzyki zawartej na EPce Drekoty uczyniły bowiem swoje oręże, a ich gatunkiem stał się brak gatunku. I właśnie taka jest Persentyna, nieokreślona i wypełniona sprzecznościami, a jednocześnie spójna i uporządkowana.

Przeczytaj także: Polska Birdy wkracza na muzyczne salony

Uruchomić proces myślowy

Dłoń zaciska tajemniczy, czerwony przedmiot, w tle widać drugą rękę, a na niej zakrwawiony bandaż. Tak zaczyna się klip do piosenki „Za”, pierwszego singla z debiutanckiej płyty zespołu Drekoty, która ukaże się już 16 listopada. Nie chodziło tylko o efektowaną realizację klipu - Chcieliśmy uciec od typowego klipu, który poza perfekcyjną realizacją i pięknymi zdjęciami nie pozostawia po sobie zbyt wielu emocji. Naszym celem było uruchomienie procesu myślowego, w efekcie którego każdy dorobi sobie własne wyjaśnienie do tego obrazu – mówi Ola.

Przeczytaj także: Piosenki o Katowicach. Przegląd

Drekoty będzie można zobaczyć podczas tegorocznego festiwalu Ars Cameralis, 27 listopada w klubie Szuflada w Chorzowie.