facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Michał Kieś: Prezydent Uszok nie jest skłonny do współpracy w ratowaniu walcowni w Szopienicach

Michał Kieś: Prezydent Uszok nie jest skłonny do współpracy w ratowaniu walcowni w Szopienicach

Michał Kieś, przewodniczący katowickiego koła Ruchu Autonomii Śląska odpowiada na zarzut prezydenta Uszoka jakoby RAŚ nie był skłonny do współpracy przy ratowaniu zabytkowej hali walcowni w Szopienicach.

Michał Kieś

Michał Kieś

Przedsiębiorca, publicysta miesięcznika "Nowa Gazeta Śląska", były przewodniczący katowickich struktur Ruchu Autonomii Śląska, obecnie członek zarzadu. Od marca ubiegłego roku członek Rady Społecznej Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, współinicjator powstania Zespołu doradczego ds. Polityki Rowerowej przy UM w Katowicach.

Prezydent Uszok nie jest skłonny do współpracy w zakresie ratowania zdegradowanej, wyjątkowej w skali europejskiej, hali walcowni w Szopienicach. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że przed rokiem katowicki magistrat otrzymał propozycję współpracy ze strony Jerzego Gorzelika, członka zarządu województwa, w zakresie wspólnego udziału - województwa i miasta - w kosztach rewitalizacji tego obiektu. Na tę propozycję prezydent Uszok odpowiedział odmownie, sugerując, by to samorząd województwa zajął się zabytkową halą samodzielnie, bez udziału miasta. W tym miejscu należy zaznaczyć, że budżet Katowic jest o około 500 mln wyższy od budżetu samorządu województwa. W Katowicach skoncentrowanych jest najwięcej wojewódzkich instytucji kultury (teatr, trzy kina studyjne, Muzeum Śląskie), co zauważalnie odciąża miasto w zakresie kosztów utrzymania oferty kulturalnej.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Walcownia w Szopienicach znalazła się w krytycznej sytuacji na skutek braku zainteresowania władz miasta. Stan dachu okazał się na tyle zły, że specjaliści mieli obawy czy przetrwa trwającą obecnie zimę. W tej sytuacji działacze Ruchu Autonomii Śląska przeprowadzili zbiórkę pieniędzy pośród członków i sympatyków organizacji, by móc sfinansować doraźną naprawę konstrukcji nakładem ponad 5.000 zł. Ostatecznie prace budowlane przebiegły pomyślnie i hala została zabezpieczona na okres zimy. Problem jednak pozostaje, a do jego rozwiązania konieczne jest zaangażowanie władz miasta.