facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Marsz Niepodłości

Marsz Niepodłości

Człowiek ma wielką potrzebę identyfikowania się z czymś większym niż on sam. Z klubem sportowym, z Bogiem, rodziną, ojczyzną. Jeden z tym, a inny z czymś innym, to osobniczo zmienne i zależne od stopnia świadomości. Gdy zabronić mu tego, człowiek cierpi i jest bardzo zły, dlatego od czasu do czasu frustracja jego musi znaleźć ujście.

Bartosz M. Wrona

Bartosz M. Wrona

ur. w 1968 roku w Mikołowie, z wykształcenia psychiatra i psychoterapeuta, autor "Królika stepowego", "Jest dobrze" i "Zmiany radykalnej", z zamiłowania mistyk; żonaty, jedno dziecko; mieszka w Katowicach.

Z okazji narodowo-niepodległościowych uniesień przypomniały mi się lata wczesnoszkolne, kiedy to nauczycielki masowo prześladowały, ośmieszały i piętnowały moje koleżanki i kolegów, z tego tylko powodu, iż posługiwali się oni językiem śląskim, który oczywiście był dla nich językiem nomen omen ojczystym.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Urodzili się na Śląsku, mieli rodziców Ślązaków i mówili po Śląsku. Gwarą, dialektem, językiem – jak zwał tak zwał, ale nie potrafili inaczej, ponieważ taką mieli historię.

Polacy (w tym np. moja mama, bo ja to taki półgorol jestem) pojawili się bowiem tutaj jako ktoś, kogo w najlepszym razie określić można mianem wyczekiwanego gościa, w najgorszym niechcianego najeźdźcy.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Obojętnie zresztą, czy to ziomal z wizytą, czy okupant z misją, to wyższościowa postawa wobec gospodarza zawsze daleka jest od elegancji i na dłuższą metę musi owocować w postaci jakiegoś odreagowania.

Podobnie ma się rzecz z polskimi nacjonalistami. Człowiek ma wielką potrzebę identyfikowania się z czymś większym niż on sam. Z klubem sportowym, z Bogiem, rodziną, ojczyzną. Jeden z tym, a inny z czymś innym, to osobniczo zmienne i zależne od stopnia świadomości. Gdy zabronić mu tego, człowiek cierpi i jest bardzo zły, dlatego od czasu do czasu frustracja jego musi znaleźć ujście.

Przeczytaj także: Ślązak - zakała Polski?

Dlatego parady i demonstracje są zawsze bardzo dobre. Czy to w celu pokazania swej miłości do wszelkiej miłości, czy też miłości do niepodległości, do bycia gejem, heretykiem, zwolennikiem aborcji i jej przeciwnikiem, chęci legalizacji marihuany, wyjaśnienia tragedii Smoleńskiej itd, itp.

Szanujmy się i szanujmy się nawzajem i maszerujmy, ponieważ ruch jest bardzo zdrowy.

Przeczytaj także: "Mieszkają skur*** na naszej POLSKIEJ ZIEMI". Po programie Pospieszalskiego Śląsk jest dalej niż bliżej Polski