facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Jak daleko jest z miasta ogrodów do republiki kolorów?

Jak daleko jest z miasta ogrodów do republiki kolorów?

Mamy już jesień, za nami najlepszy okres dla fanów muzyki alternatywnej na Śląsku. Mieliśmy Offa, Taurona, niekompromitujące urodziny miasta i wiele mniejszych ciekawych imprez.

Sebastian

Sebastian "Stian" Pypłacz

Artysta działający w wielu projektach. Najbardziej znany jest z piosenkowego Pan Stian, gra w eksperymentalnym Meet The Ambient. Ostatnio współpracuje także z wydawnictwem FA-art przy projekcie Fantazman, tworząc muzykę inspirowaną książką Christiana Krachta "Tu będę w słońcu i cieniu". Na swoim koncie ma również seanse muzyczne do niemych filmów, a wolnych chwilach grywa chilloutowe DJ sety. www.stian.trafri.net

Teraz można siąść i zastanowić się w jakim kierunku Katowice powinny się rozwijać.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

W czerwcu wystąpiłem z projektem Fantazman w Dreźnie podczas miejskiego festiwalu skrywającego się pod nazwą Bunte Republik Neustadt. Jest to odbywające się już od ponad 20 lat święto dzielnicy opanowanej przez studentów, artystów i różnego rodzaju freaków. Dosłownie “opanowanej”, ponieważ początki imprezy sięgają czasów gdy zajęli oni nielegalnie część domów w starej dzielnicy Neustadt. Ratując je tym samym przed wyburzeniem i zamianą w szare blokowisko.

Aby upamiętnić te wydarzenia w 1990 roku zaczęto organizować miejską imprezę, która rozrosła się do niesamowitych rozmiarów, zachowując klimat artystycznej wolnej komuny. Festiwal zaczyna się od tego, że każdy właściciel lokalu w dzielnicy Neustadt wystawia stoisko, które często zamienia się w małą scenę, na której występują zaprzyjaźnieni artyści. A dzięki temu, że ruch pojazdów jest wstrzymany, cała dzielnica staje się jednym wielkim parkietem. Ale, oczywiście zawsze istnieje jakieś “ale”, tylko do północy. Po tej godzinie wszyscy grzecznie wracają do domów.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Najciekawszym i obowiązkowym punktem BRN jest niedzielne śniadanie, które mieszkańcy konsumują wspólnie na ulicach przy suto zastawionych stołach. Nadaje to całej imprezie naprawdę niesamowity klimat obcowania w sąsiedzkiej społeczności. Nic, tylko zazdrościć.

Przeczytaj także: Wraca kultowy festiwal jazzowy