facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Fallaces sunt rerum species". Katowicki dworzec okiem użytkownika

"Fallaces sunt rerum species". Katowicki dworzec okiem użytkownika

Pozory rzeczy są mylące – te ponadczasowe słowa Seneki, można odnieść do brutalnie potraktowanego Brutala z Katowic, czyli niedoszłego zabytku, jakim był modernistyczny dworzec kolejowy przed zburzeniem.

Paweł Niewiadomski

Paweł Niewiadomski

Katowiczanin, sercem związany z Centrum i Ligotą. Żonaty, lat 29, z zawodu informatyk. Działacz lokalny i regionalny. Miłośnik swojego miasta i Śląska. Członek Ruchu Autonomii Śląska pełniący aktualnie funkcję wiceprzewodniczącego katowickiego koła. Podróżnik, fotograf-amator, piwowar domowy. Fan jazdy na rowerze i motocyklu. Członek miejskiego Zespołu ds. Polityki Rowerowej Miasta z ramienia stowarzyszenia "Kościuszki i okolice". Wcześniej m.in. współzałożyciel stowarzyszenia "Moje Miasto". Strona osobista: www.pawelniewiadomski.eu

Wczoraj miałem możliwość z bliska sprawdzić miejsce, które powinno służyć ludziom podróżującym z Katowic i przyjeżdżającym tu koleją.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Szczęście w nieszczęściu

#Nowe wyświetlaczeNie ukrywam, że pełną funkcjonalność, włącznie z udaniem się w podróż i nie tylko, sprawdzę w innym dniu, gdyż tym razem poczyniłem jedynie wstępne obserwacje tuż po otwarciu. Z natury jestem optymistą oraz miłośnikiem znajdowania szczęść w nieszczęściach, więc zwrócę najpierw uwagę na pozytywne aspekty sprawy.

GALERIA Wojenka katolików z ateistami... na billboardy

Do niedostępnej wcześniej w czasie remontu części szedłem tunelem od strony pl. Andrzeja i zza szczelnych rozsuwanych drzwi ogarnęła mnie przyjemna fala ciepła. Przypuszczam, że to ze względu na to, że technologia i materiały pozwalające na taką szczelność m.in. okien były niedostępne w czasach, gdy prawdziwy Brutal był stawiany. Wchodząc zwróciłem szczególną uwagę na kolorowe wyświetlacze z rozkładami jazdy, które nadają, może już nie tyle futurystyczności, ile współczesnej innowacyjności wizerunkowi PKP.

Równie podobne wrażenie daje monochromatyczna kompozycja kolorystyczna i wystrój wnętrza, po którym widać rękę designera. W szczególności do tonacji nadanej przez spuściznę po Brutalu dostosowały się Koleje Śląskie, które nawet zadbały o kolorystykę swojego logo.

Przeczytaj także: Katowickim dworcem chwali się premier. Internauci kpią.

Tego samego jednak nie można powiedzieć o różnych punktach paragastronomicznych umieszczonych w centralnej części, które nie tylko wyłgały się z koloru mebli (o szyldach nie wspominając), ale nawet same materiały mają mocno niedopasowane.

Welcome. Willkommen

GALERIA Dworzec nie wpisał się w żaden nowoczesny trend w architekturze

#Witamy w KatowicachMiłym zaskoczeniem, choć w żadnym wypadku nie będącym podniesieniem poprzeczki, są ułatwienia dla niepełnosprawnych oraz obcojęzyczne napisy informacyjne i uniwersalne piktogramy. W szczególności spodobała mi się chmura etykiet przy kasach. Równie entuzjastycznie przyjąłem obecność biletomatów, licząc na to, że dołączą też maszyny Kolei Śląskich.

„Pan tu nie stał”


Cały zachwyt nad tymi elementami związanymi z nabywaniem biletów psuje fakt, że nie zastosowano systemu pobierania numerków. Znów będzie można spodziewać się kolejek, przepychających się ludzi proszących innych, by ktoś „wpuścił przed siebie”, nie licząc się z tymi co stoją za nim. Ponadto wspomniany system spowodowałby, że dana kasa nie byłaby zamykana przed nosem np. z powodu przerwy, tylko wywołany numer pojawiłby się w innym oknie. Można jednak domyślać się co jest powodem niewprowadzania takiego systemu. Wymaga on zorganizowania miejsc siedzących, a przecież ludzie na stojąco zajmują mniej miejsca, zwłaszcza, gdy pilnują, by ktoś nie postawił stopy pomiędzy nich i osobę stojącą przed nimi, dzięki czemu można było zmieścić jeden, albo dwa McCostaCinaStarDonald’sy więcej.

Przeczytaj także: Mieszkańcy komentują. Nowe siedzenia na dworcu: "Przewiduję 100-procentowe obłożenie żulami"

#PoczekalniaZresztą zorganizowanie takich miejsc w czterokrotnie mniejszej hali niż wcześniej, to nie lada wyczyn. Na poczekalnię we współczesnym standardzie tj. w izolowanym pomieszczeniu (a nawet dwóch uwzględniając powszechne na świecie VIP lounges) nie ma co liczyć przy powierzchni, którą Neinver zostawił podróżnym. Zatem skusiłem się na eksperyment i, posługując się zwykłym aparatem fotograficznym, udało mi się z odległości zaledwie kilku łokci zmieścić substytut poczekalni w jednym kadrze.

Jak widać zarazem na załączonym planie galerio-dworca, funkcje dworcowe oznaczone na czerwono zajmują mniej więcej tyle miejsca, ile zaznaczone kolorem niebieskim toalety i schody na niższą kondygnację.

Zakamuflowany dworzec


Na zakończenie jeszcze część, która może pretendować do miana gorzkiego kompromisu. Istotą Brutala była zbrojona, betonowa, kielichowa konstrukcja. Protesty, w których wraz z wieloma innymi osobami sam brałem udział, odniosły połowiczny sukces. Mimo, że Brutala zgładzono, to kielichy zostały odbudowane. W jedynej w całości odkrytej części prezentują się znakomicie. Czysto, strzeliście, niczym w należnej pasażerowi kolejowej świątyni, bez dodatkowego piętra oraz zewnętrznego balkonu/obejścia wokół, które choć były odzwierciedleniem ówczesnych prądów, były zbędne i o wątpliwych korzyściach urbanistycznych.

Przeczytaj także: Kiedyś w Katowicach budowano parki. Dzisiaj buduje się parkingi

#KielichyNiestety widoczne jest jedynie zaledwie kilkanaście procent całości. Resztę zabrały „Sklepy Niekatowickie” (słowo galeria jest zarezerwowana dla sztuki, a nie centrum handlowego), które nawet w obecnej części teoretycznie dworcowej są upchnięte do granic możliwości. Ani władze miasta, ani PKP nie zatroszczyły się w negocjacjach z Neinverem o to, by Dworzec był Dworcem, a placówki handlowe, placówkami handlowymi i oddzielała te obiekty od siebie jakaś przestrzeń w miejscu dawnej ulicy Dworcowej, najchętniej deptak. Dodatkowo nie widziałem ani jednego stojaka na rowery, nie mówiąc już o tym, że na skutek ciasnoty, samo przeprowadzenie roweru będzie problematyczne.

Galeria pozoruje dworzec

Przeczytaj także: Koleje Śląskie zawstydziły PKP

Inwestycji daję mocne 2+, ponieważ jako całokształt widzę głównie grę pozorów. Placówki handlowe pozorują dworzec. Kasy mają napisy dla obcokrajowców, ale nie ma systemu numerków, a kilkanaście krzeseł jedynie pozoruje poczekalnię. Neon został naprawiony, ale reflektory, zamiast odrestaurowanych, oryginalnych lamp podświetlających kielichy, nawet nie próbują pozorować dawnego oświetlenia i jego koncepcji. A Makdonaldy, Cynabony i Starbaksy pozorują gastronomię i pozorują miejsca pracy oraz pozorują „inwestycje”– o wiele większy pożytek płynie z lokalnych kawiarni i prawdziwych restauracji, które dodatkowo tu płacą podatki.

#Pierwsze nieczystościI najważniejsza kwestia, która spowodowała przebudowę. Brutal zginął, bo nie mógł się umyć sam z siebie, a jego Pan ku temu się nie kwapił. Jego następca już się spocił, ale w chwili przesłania materiału do redakcji poniższa plama ponoć była usunięta. Oby tylko nie okazało się, że również i dbałość o higienę przez spółki kolejowe jest pozorowana i okazyjna, bo kto wtedy wyburzy nam McDworzec ze Starpoczekalnią?

Przeczytaj także: Czy Strefa Kultury będzie nową Aleją Armii Czerwonej?