facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Wśród dworcowych kielichów paradujemy światowo i kolorowo, jak przystało na prawdziwych przedstawicieli klasy postindustrialnej

Wśród dworcowych kielichów paradujemy światowo i kolorowo, jak przystało na prawdziwych przedstawicieli klasy postindustrialnej

Podobnie jak i w Polsce wyburzenie Pensylwania Station wywołało falę dyskusji, a nawet oburzenia. Po otworzeniu nowego dworca jeden z malkontentów napisał bardzo przytomnie (nawiązując do neoklasycystycznego wystroju poprzedniego budynku): - Kiedyś wjeżdżaliśmy do miasta jak królowie, teraz wślizgujemy się jak szczury.

Bartosz M. Wrona

Bartosz M. Wrona

ur. w 1968 roku w Mikołowie, z wykształcenia psychiatra i psychoterapeuta, autor "Królika stepowego", "Jest dobrze" i "Zmiany radykalnej", z zamiłowania mistyk; żonaty, jedno dziecko; mieszka w Katowicach.

Kilka dni temu, gdy pośpiesznie przemierzając nowy dworzec PKP w Katowicach przyglądałem się elegancko i Najpierw wjeżdżaliśmy [do Katowic - przyp. red.] „po gierkowemu” za pożyczone, a potem przez lata wślizgiwaliśmy się na kryzysowo i postkomunistycznie, szaro-burowielkomiejsko wyglądającym podróżnym i przechodniom, przypomniałem sobie zdanie ze starego podręcznika do nauki angielskiego.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

W wolnym tłumaczeniu brzmi ono, ni mniej, ni więcej, tylko: - Czternaście tysięcy ludzi przechodzi dziennie przez londyński most, przeważnie głupcy. Uśmiechnąłem się do siebie, ponieważ samemu nie będąc zbyt mądrym zdecydowanie wolę głupców ubranych modnie i dostatnio, od innych.

Może dlatego, że ładniej pachną? Poza tym przypomniała mi się także inna metropolia, a mianowicie Nowy Jork. W Nowym Jorku mają tendencję podobną do tej, która spowodowała wyburzenie starych kielichów, by na ich miejsce odlać z betonu kielichy podobne, ale dużo nowocześniejsze. Podobnie jak i w Polsce wyburzenie Pensylwania Station wywołało falę dyskusji, a nawet oburzenia. Po otworzeniu nowego dworca jeden z malkontentów napisał bardzo przytomnie (nawiązując do neoklasycystycznego wystroju poprzedniego budynku): - Kiedyś wjeżdżaliśmy do miasta jak królowie, teraz wślizgujemy się jak szczury.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Coś w tym jest, nieprawdaż? My najpierw wjeżdżaliśmy „po gierkowemu” za pożyczone, a potem przez lata wślizgiwaliśmy się na kryzysowo i postkomunistycznie, szaro-buro.

Dziś dumnie paradujemy światowo i kolorowo, jak przystało na prawdziwych przedstawicieli klasy postindustrialnej, którzy dworzec kolejowy dokleili sobie do handlowej galerii, nie na odwrót.

Przeczytaj także: Fuszerka za 240 mln Euro, czyli jak zostaliśmy oszukani

Bartosz M. Wrona prowadzi w portalu BezWyjatku.pl blog pt: Zgiełk i cisza. To zbiór ultrakrótkich, prześmiewczych felietonów na temat naszej, śląskiej rzeczywistości.