facebook

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Czy jest Leszek Możdżer?". Przy katowickim przemyśle plotkarskim Pudelek to mały pikuś

"Czy jest Leszek Możdżer?". Przy katowickim przemyśle plotkarskim Pudelek to mały pikuś

Kiedy Darek, właściciel pubu Gafa Cafe, staje za barem klienci obracają się z niedowierzaniem. „Czy to on? Na serio Leszek Możdżer? Słyszałem, że ma otwierać knajpę w Katowicach, ale czy to już?”

MB @ 11.12.2012

Do klubokawiarni Gafa wpada grupa młodych ludzi. Ania, żona Darka nie wie, co ma odpowiedzieć, kiedy pytają czy jest Leszek Możdżer. O co chodzi? O niesamowite Ktoś zobaczył Darka, pomylił go z Możdżerem i plotka poszła dalej. Teraz od czasu do czasu Gafa przeżywa naloty fanów muzyka.podobieństwo Darka, który jakiś czas temu zaczął prowadzić pub Gafa na ulicy Wilimowskiego w Katowicach do słynnego muzyka, kompozytora i pianisty jazzowego, Leszka Możdżera.

REKLAMA Bezpieczne pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach!

Wszystko zaczęło się jak zawsze od plotki. Najpierw ktoś komuś powiedział, że Leszek Możdżer ma zamiar otworzyć własną knajpę w mieście. Oficjalnie nic o tym nigdy nie mówiono, ale ludzie gadają. Potem ktoś zobaczył Darka, pomylił go z Możdżerem i plotka poszła dalej. Teraz od czasu do czasu Gafa przeżywa naloty fanów muzyka. Jeśli akurat za barem stoi Darek, nikt mu nie chce uwierzyć, że jednak nie ma na imię Leszek. On sam nigdy wcześniej nie zdawał sobie sprawy, że to jak wygląda może wzbudzać tyle emocji. - Kilka razy, ktoś ośmielony dwoma piwkami podchodził i pytał, czy zdaję sobie sprawę, że wyglądam jak Możdżer, nie zdawałem... - opowiada.

Włosy do ramion, zarost, okulary w kwadratowych czarnych oprawkach - to cały Darek, spotkasz go najczęściej na tyle pubu, gdzie siedzi w szafie, popija kawę i przegląda gazety. Rzecz jasna nie jest to zwykła szafa – w jej wnętrzu ukryty jest stolik.

GALERIA Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach [Galeria zdjęć]

Ania to już całkiem inna bajka – burza blond loków i wieczny uśmiech. Wszędzie jej pełno, porozmawiasz z nią o wszystkim – począwszy od pękniętej rury na ulicy aż po transcendentalne doznania. Regularnie też organizuje w knajpie lekcje języka migowego – słowem, kobieta, której nie da się opisać w krótkim akapicie.

Przychodzisz do nich i czujesz się jak w domu, bo to knajpa-dom. No i ma swojego, osobistego Możdżera. - Nigdy nie sądziłam, że ktoś może pomylić Darka z Leszkiem, ale jak widać ludzie mają większą wyobraźnię. Śmialiśmy się i śmiejemy do dziś z tego, a ja i tak nie widzę zbyt wielu punktów stycznych. Nosy na pewno mają inne – dodaje Ania. Darek też niechętnie rozmawia o sprawie Możdżera – Nie, bez sensu, nigdy nie czułem się jakoś wyraźnie do niego podobny, zresztą nigdy też być nie chciałem – zbywa temat.

Przeczytaj także: Moja Mariacka czy moje miasto?


Kilka razy, ktoś ośmielony dwoma piwkami podchodził i pytał, czy zdaję sobie sprawę, że wyglądam jak Możdżer, nie zdawałem...Stolik w szafie, lampa w futerale po kontrabasie, manekin w ręcznie robionej przez Anie sukni balowej i elektryczna babajaga, która wydobywa z siebie szatański śmiech, kiedy klaśniesz w dłonie bądź głośniej się zaśmiejesz. Tak, to cała Gafa, ludzie, przedmioty czar i serdeczność. I aż dziw bierze, że kiedyś mylono to miejsce z burdelem. Jak to możliwe? Lokal wcześniej funkcjonował pod nazwą Afa. – Najpierw przyszli do nas robotnicy pracujący obok na budowie i śmiali się z nazwy. Zapytałam, o co chodzi i okazało się, że afa to potocznie wulgarne określenia na kobiecą część ciała. Potem mieliśmy na głowie lokatorów kamienicy, nazwa kojarzyła się z prostytucją. Wszyscy więc myśleli, że to dom publiczny – śmieje się Ania.

Kto zatem chce naocznie zobaczyć jak wygląda sobowtór Leszka Możdżera musi się wybrać na piwo bądź kawę do Gafy. A Darek? Darek dalej siedzi w szafie.

GALERIA "Jesteśmy czechofilami". Czeski klimat w centrum Katowic